Omega-3 a kortyzol – to połączenie coraz częściej pojawia się w rozmowach o naturalnym zarządzaniu stresem i dobrostanie organizmu. Kortyzol, znany jako „hormon stresu”, odgrywa kluczową rolę w naszej codziennej fizjologii. Jego podwyższony poziom, utrzymujący się przez dłuższy czas, może negatywnie wpływać na samopoczucie, jakość snu, masę ciała, a nawet funkcjonowanie układu odpornościowego.
Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób poszukuje skutecznych i bezpiecznych sposobów na regulację jego stężenia. Kwasy tłuszczowe omega-3 – obecne m.in. w tłustych rybach morskich, siemieniu lnianym i algach – od lat cieszą się zainteresowaniem naukowców i dietetyków. Czy jednak ich suplementacja rzeczywiście może wspierać organizm w radzeniu sobie ze stresem i wpływać na gospodarkę kortyzolową?
