Kiedy suplementacja żelaza w ciąży jest potrzebna, a kiedy nie?
Suplementacja żelaza jest potrzebna wtedy, gdy ferrytyna spada poniżej 60 µg/l lub hemoglobina wskazuje na anemię – a nie profilaktycznie u każdej ciężarnej. Takie stanowisko zajmuje Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, w skrócie PTGiP. Przy prawidłowych wynikach dodatkowe żelazo nie przynosi korzyści, a zwiększa ryzyko działań niepożądanych.
Zasady w praktyce:
- Ferrytyna powyżej 70 µg/l i prawidłowa hemoglobina – suplement zbędny, wystarczy dieta i kontrola morfologii.
- Ferrytyna poniżej 60 µg/l bez anemii – mała dawka, około 30 mg żelaza dziennie, wprowadzana po 16. tygodniu ciąży.
- Hemoglobina poniżej normy (anemia) – dawki lecznicze, zwykle 60–120 mg dziennie, ustalane przez lekarza i możliwe od początku ciąży.
- Ferrytyna poniżej 30 µg/l – leczenie od razu, niezależnie od tygodnia ciąży.
Dlaczego dopiero po 16. tygodniu? W pierwszym trymestrze dodatkowe żelazo może nasilać stres oksydacyjny, czyli uszkadzanie komórek przez wolne rodniki, a potrzeby zarodka są wtedy jeszcze niewielkie.
W grupie podwyższonego ryzyka niedoboru jesteś, jeśli:
- jesteś w ciąży bliźniaczej lub mnogiej,
- od poprzedniej ciąży minęło mniej niż dwa lata,
- stosujesz dietę wegetariańską lub wegańską,
- miałaś obfite miesiączki przed ciążą,
- zmagasz się z wymiotami ciążowymi,
- chorujesz na celiakię, chorobę Leśniowskiego-Crohna lub inną chorobę jelit.
W takich sytuacjach lekarz może zlecić oznaczenie ferrytyny częściej i wcześniej wprowadzić suplementację.
Jakie żelazo wybrać w ciąży?
Najlepiej wybrać preparat z odpowiednio dobraną dawką żelaza elementarnego, z jasno podaną jego zawartością w porcji i bez zbędnych dodatków. Pytanie jakie żelazo w ciąży sprowadza się do pięciu kryteriów:
- forma chemiczna,
- dawka jonów żelaza,
- skład dodatkowy,
- tolerancja żołądkowa,
- status preparatu – suplement czy lek.
Forma chemiczna decyduje o wchłanianiu i o tym, jak żołądek zniesie suplement. Siarczan, fumaran i glukonian żelaza to formy klasyczne – skuteczne, ale częściej wywołują zaparcia i nudności. Diglicynian żelaza, czyli żelazo związane z aminokwasem glicyną (tzw. chelat), wchłania się lepiej i rzadziej podrażnia przewód pokarmowy. Żelazo liposomalne, zamknięte w otoczce tłuszczowej, omija część reakcji w żołądku i jest dobrze tolerowane. Żelazo hemowe, pozyskiwane z krwi zwierzęcej, wchłania się niezależnie od składu posiłku. Żelazo dobrze przyswajalne w formie diglicynianu to zwykle dobry punkt wyjścia, jeśli lekarz zalecił małą dawkę profilaktyczną.
Dawka jonów żelaza to liczba, którą trzeba sprawdzić na etykiecie. Producenci podają czasem masę całego związku, na przykład 100 mg siarczanu żelaza, co odpowiada tylko około 20 mg samego żelaza.
Skład dodatkowy ma znaczenie, gdy nie chcesz dublować innych suplementów. Witamina C w preparacie poprawia wchłanianie. Kwas foliowy i witamina B12 są przydatne, ale jeśli przyjmujesz je już w preparacie prenatalnym, wybierz żelazo w czystej postaci. Unikaj produktów z barwnikami i cukrem, które niczego nie wnoszą.
Tolerancja bywa najczęstszym powodem, dla którego suplementacja się nie udaje. Zaparcia, nudności, bóle brzucha i ciemny stolec to efekt żelaza, które nie wchłonęło się i drażni jelita. Jeśli po klasycznej formie pojawiają się dolegliwości, zmiana na diglicynian lub żelazo liposomalne zwykle je łagodzi. Ciemny stolec sam w sobie jest nieszkodliwy.
Suplement a lek to różnica w dawce i przeznaczeniu. Suplementy diety zawierają zwykle 14–30 mg żelaza i służą do uzupełniania małych niedoborów. Przy anemii potrzebne są leki z dawką 60–100 mg lub więcej, dostępne na receptę albo za ladą, a przy ciężkim niedoborze lekarz może zalecić żelazo dożylne.